Kraków jest miastem przyjaznym dla turystów. Można powiedzieć, że dba o nich. Po pierwsze dzięki życzliwości i gościnności swoich mieszkańców wobec przyjezdnych, po drugie-nie łudźmy się-z czysto finansowych przyczyn. Wiadomo przecież, że miasta gościnne, rozwijają się lepiej i szybciej. Zauważmy pewien paradoks: starzy ludzie zazwyczaj, z całym szacunkiem, są spychani na boczne tory życia, jako przemijające elementy, gdy tymczasem zabytki im starsze, tym bardziej zyskują na wartości, jako pomniki historii, świadectwo dawnych czasów, obraz myśli ludzkiej. Nie narzekamy w Krakowie na brak „staroci”, ale i współczesne dokonania w rozmaitych dziedzinach nie powinny budzić wśród krakowian kompleksów.